Ingerencja Hamburga w głosowanie olimpijskie w Kilonii podważa lokalną demokrację

Zdjęcie: NOlympia Kiel

W dniu 19.4. W 2026 r. mieszkańcy Kilonii decydują, czy aplikować na igrzyska olimpijskie. Dokumenty wyborcze zostały przesłane w dniu 9.3.2026 r. Dokumenty wyborcze zawierają jedynie argumenty proargumentacyjne (Dr. 0130/2026) ponieważ rozliczenie niższości została odrzucona. Jeden Ankieta internetowa Kieler Nachrichten widzi Yes-Sagera obecnie na 36,7%. Nie w Kilonii byłoby nieistotne tylko w Berlinie, który chce zorganizować zawody żeglarskie w Rostocku-Warnemünde. Wszystkie inne czysto zachodnioniemieckie aplikacje na preferowane Igrzyska 2040, 50 lat po zjednoczeniu Niemiec, zajrzełyby do rury. Pod hasłem „Zwycięstwo Olimpii dla Start-Kiel” Hamburg promuje obecnie głosowanie w Kilonii reklamą zewnętrzną w dniu 19.4.2026 r.

Eckart Maudrich, rzecznik prasowy NOlympia-Hamburg:


Kiedy Hamburg reklamuje się w Kilonii w celu promowania określonego wyniku głosowania, pojawia się pytanie, gdzie przebiegają granice wpływów politycznych w organizacji państwa federalnego. Głos obywateli powinien wyrażać wolę dotkniętej ludności, a nie być wynikiem profesjonalnej kampanii reklamowej silniejszego finansowo sąsiedniego miasta, które stara się bronić swoich ponadregionalnych interesów. Zwłaszcza teraz, gdy demokracja jest atakowana, wymagana byłaby szczególna wrażliwość. Ten bezpośredni wpływ na kampanię wyborczą jest szczególnie absurdalny, biorąc pod uwagę, że frakcje SPD, Zielonych i CDU przygotowują obecnie projekt ustawy w Hamburgu, aby uniemożliwić popularnym inicjatywom finansowanie swoich kampanii darowiznami z innych miast.